Blog

Ze stresem nam do twarzy?

Za chwilę masz zabrać głos i w nieoczekiwany dotąd sposób nagle zaczynasz czuć na szyi ucisk. Nie żeby bolesny, nie. Po prostu jest coraz silniejszy, choć najgorsze jeszcze przed tobą – myślisz. Nie chodzi jednak tylko o szyję. Dłonie w niewyjaśniony sposób zrobiły się jakby bardziej mokre, a nogi jakieś takie miękkie. To jednak naprawdę nic w porównaniu z tym, co się dzieje w głowie. Pełna jeszcze do niedawna zabawnych anegdot, uzbrojona na wszelkie okoliczności w hełm z wrodzonej czujności, uwagi oraz inteligencji nagle wydaje się nieco pustawa, by nie powiedzieć, że echo mogłoby się nieść od ucha do ucha niemal bez żadnych przeszkód po drodze. Uff! To na szczęście tylko lekko przesadzone objawy stresu… Czytaj więcej »Ze stresem nam do twarzy?

Jak rozśmieszać albo o wesołości w retoryce

  • by

Czym jest retoryka? Sposobem organizacji myśli, które wypowiedziane mają szansę skłonić odbiorców do zmiany. Czego zmiana może dotykać? Trzech obszarów. Zgodnie z antyczną tradycją retoryczną są to obszary nauki, wzruszeń, zabawy. To podstawowe funkcje retoryki, czyli sztuki przekonywania: movere, docere, delectare – wzruszać, uczyć, bawić. Czy w retoryce, wzniosłej sztuce, jest miejsce na wesołość? Jak wskazuje funkcja nr 3, oczywiście, że tak. Jednym ze sposobów na wywołanie śmiechu jest pomieszanie rejestrów, którymi posługujemy się, wyrażając myśli. I znów: zgodnie z tradycją wyróżniamy trzy: niski, średni i wysoki. Wysoki zarezerwowany jest na naprawdę podniosłe okazje, niski na większość sytuacji komunikacyjnych, a średni pozwala dostosować wypowiedź do innych kontekstów wymagających elastyczności, jak i biegłości perswazyjnej. Potraktujmy je… Czytaj więcej »Jak rozśmieszać albo o wesołości w retoryce