Czy da się wyciągnąć coś wartościowego z wystąpienia polityka, nawet jeśli nie darzysz go sympatią? Okazuje się, że tak. Ba, twierdzę wręcz, że to jedna z lepszych dróg do rozwoju umiejętności mówienia. W tym artykule przeanalizuję wystąpienie premiera Donalda Tuska z konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim (9 stycznia 2026) – bez podziałów partyjnych, za to z konkretami przydatnymi w Twojej codziennej komunikacji.
Po co w ogóle analizować retorycznie polityków? Ano po to, żeby uświadomić sobie prostą prawdę: dobre rzeczy nie mają przynależności partyjnej. Albo ktoś jest w czymś dobry, albo nie. I nawet jeśli go nie lubię, jestem w stanie to dostrzec – a dzięki temu czegoś się nauczyć.
Zrób sobie taki eksperyment: weź dowolnego polityka, którego nie znosisz. I spróbuj odpowiedzieć na pytanie: w czym jest dobry? Wiem – prowokacyjne. Ale warte zachodu.
Mowa ciała premiera Tuska – co działa, a co nie?
Zacznijmy od podstaw. Pan premier podczas wystąpienia stoi stabilnie na dwóch nogach. To dobrze – taka postawa automatycznie buduje autorytet i podnosi status mówcy.
Co jednak ten status obniża? Nadmierna ruchliwość na poziomie gestykulacji. Przyjrzyj się dłoniom – ciągle robią jakieś dziwne ruchy. Palce są zbyt ruchliwe, co rozprasza uwagę słuchaczy.
Podobnie ze wzrokiem. Może nie jest rozbiegany, ale na pewno nie jest spójny z tym, o czym mówi. A mówi o rzeczach ważnych – bezpieczeństwie Polski, relacjach międzynarodowych. Takie tematy wymagają, żeby kontakt wzrokowy był stabilny. Około 3 sekundy w każdą ze stron, gdzie są ludzie – to zasada, którą opisuję zarówno w mojej książce, jak i na szkoleniach.
Kolejna rzecz to uśmiech w nieodpowiednim momencie. Kiedy treść jest poważna, a na twarzy pojawia się uśmiech – mamy niespójność. A zawsze, gdy jest niespójność między tym, co mówimy, a tym, co pokazujemy ciałem, przekaz zostaje osłabiony.
Głos i tempo wypowiedzi – jak przełamywać monotonię?
Jeśli chodzi o głos, jest lepiej. Tempo wypowiedzi jest spokojne, stonowane – dokładnie takie, jakie trzeba. Pan premier przełamuje rytm, czyli zachowuje jedną z najważniejszych zasad mówienia: unikaj monotonii.
Sam sposób modelowania głosu jest interesujący – ciepły, przyjazny. To duży plus.
Ale zawsze jest jakieś „ale”. W tym przypadku byłoby zdecydowanie lepiej, gdyby nie było „ekania”. Te dźwięki namysłu – „yyy”, „eee” – zmuszają słuchacza do skupiania uwagi na procesie myślenia zamiast na jego efekcie. Kiedy raz zaczniesz zwracać na to uwagę, będzie Ci to przeszkadzać. A dopóki nie zwracasz – zmuszasz innych do koncentracji na tym, co zbędne.
Struktura wystąpienia – solidne podstawy
Struktura tego konkretnego wystąpienia jest po prostu taka, jak trzeba. Zwłaszcza w krótkich przemówieniach widać to bardzo dobrze:
- Solidny wstęp
- Podział na 2-3 kluczowe elementy
- Zakończenie, które jest silnym dopełnieniem całości
Nic dodać, nic ująć. Jeśli szukasz wzorca, jak budować krótkie wystąpienia – to jest dobry przykład struktury.
Do czego można by się przyczepić? Do szczegółów związanych z budowaniem zdań. Niekiedy są chaotyczne – premier zaczyna jednym wątkiem, kończy zupełnie innym, po czym wraca do pierwszego wątku w kolejnym zdaniu. Lekarstwem jest budowanie krótkich zdań z jasnym podmiotem, jasnym orzeczeniem i jasnym dopełnieniem.
Przekaz – istota dobrego wystąpienia
Do czego to wszystko prowadzi? Do przekazu, który jest istotą retoryki i kluczem do serc i rozumów słuchaczy.
Czy przekaz jest jasny? Bardzo. Okazuje się, że i pan prezydent Nawrocki, i pan premier Tusk są zgodni w kluczowych kwestiach dotyczących polskiego bezpieczeństwa. To niezwykle krzepiące – zwłaszcza w czasach, gdy debata publiczna sięgnęła już dna. I za każdym razem, kiedy tak myślimy, słyszymy pukanie od środka. Posługuję się tutaj aforyzmem Stanisława Jerzego Leca, ale wszyscy wiemy, jak to wygląda.
Na końcu wybrzmiewał bardzo koncyliacyjny ton. Jakże to rzadkie w politycznych wystąpieniach, żeby ktoś wyrażał uznanie dla drugiej strony!
Czego możesz się nauczyć z tej analizy?
Podsumujmy najważniejsze wnioski:
Co warto naśladować:
- Stabilna postawa na dwóch nogach buduje autorytet
- Spokojne tempo wypowiedzi z przełamywaniem rytmu
- Jasna struktura: wstęp, 2-3 elementy, mocne zakończenie
- Koncyliacyjny ton i wyrażanie uznania
Nad czym warto pracować:
- Kontrola gestykulacji – unikaj nadmiernej ruchliwości dłoni
- Stabilny kontakt wzrokowy – około 3 sekundy w każdym kierunku
- Eliminacja wypełniaczy („eee”, „yyy”)
- Spójność między treścią a wyrazem twarzy
- Budowanie krótkich, jasnych zdań
Poszukaj tego, co dobre u innych
Wejdźmy w ten rok z nowym nastawieniem. Poszukajmy tego, co dobre u innych – nawet u tych, z którymi się nie zgadzamy. Jeśli będziemy umieć dostrzegać to, co dobre na poziomie technicznym, może łatwiej nam będzie dostrzegać to, co dobre na głębszym poziomie – tym światopoglądowym, który czasem niepotrzebnie nas dzieli.
Wyrażanie uznania to jedna z tych rzeczy, które budują zaufanie. Sprawiają, że chociaż możemy się nie zgadzać we wszystkim, dajemy sobie szansę na wzajemny szacunek.
Jeśli zależy Ci na praktycznym treningu, zapraszam na szkolenie z wystąpień publicznych lub sprawdź kurs online „Mów jak profesjonalista”.
Sprawdź moje usługi











