Jak rozśmieszać albo o wesołości w retoryce

  • admin 

Czym jest retoryka? Sposobem organizacji myśli, które wypowiedziane mają szansę skłonić odbiorców do zmiany. Czego zmiana może dotykać? Trzech obszarów. Zgodnie z antyczną tradycją retoryczną są to obszary nauki, wzruszeń, zabawy. To podstawowe funkcje retoryki, czyli sztuki przekonywania: movere, docere, delectare – wzruszać, uczyć, bawić. Czy w retoryce, wzniosłej sztuce, jest miejsce na wesołość? Jak wskazuje funkcja nr 3, oczywiście, że tak.

Jednym ze sposobów na wywołanie śmiechu jest pomieszanie rejestrów, którymi posługujemy się, wyrażając myśli. I znów: zgodnie z tradycją wyróżniamy trzy: niski, średni i wysoki.

Wysoki zarezerwowany jest na naprawdę podniosłe okazje, niski na większość sytuacji komunikacyjnych, a średni pozwala dostosować wypowiedź do innych kontekstów wymagających elastyczności, jak i biegłości perswazyjnej. Potraktujmy je dość swobodnie i zobaczmy, co wyjdzie. Na potrzeby tego materiału wymyślam rozmowę dziennikarza z politykiem i żeby nie było wątpliwości – rzecz może się dziać gdziekolwiek i kiedykolwiek:

– Dzień dobry, dziś w naszym studiu gościmy Hermenegilda Wąskiego, przewodniczącego partii Obietnice to nasza specjalność.

– Dzień dobry, zapewniam, że będę rzeczowy jak…

– Nigdy? – z życzliwym uśmiecham kończy redaktor.

– Haha, bardzo zabawny pan redaktor. Jak zawsze. Będę rzeczowy jak zawsze, panie redaktorze.

– Panie przewodniczący, w ostatnim czasie obiecał Pan, że każdy, kto będzie chciał, otrzyma na  własność breloczek

z podobizną pana psa. Mało tego, będzie to pies na tle huśtawki w Pańskim ogrodzie. Co chce Pan osiągnąć tą obietnicą i jak się domyślam, jej realizacją? I pytanie dodatkowe: czy Pan się aby na pewno dobrze czuje?

– Panie redaktorze, czuję się znakomicie. Breloczek to sprawa ważna i za chwilę to udowodnię. Otóż, jak wskazują badania zlecone przez naszą partię, narasta w społeczeństwie problem gubienia kluczy. Jest on spowodowany tym, że klucze są spięte wyłącznie metalowym kółkiem bądź breloczkami niskiej jakości, które oczywiście nie zwracają niczyjej, a zwłaszcza właścicieli uwagi. Sądzę, że nasze breloczki wielkości czternastocalowego telewizora powinny załatwić sprawę. Nie sposób bowiem takiego breloczka gdziekolwiek zgubić. Podkreślę, każda nasza inicjatywa ma celu dobro społeczeństwa. Także i tej dotyczącej breloczka przyświeca ten cel.

– Dziękuję za rozmowę i za wyczerpujące, zwłaszcza widzów, wyjaśnienia – w sobie właściwy sposób kończy redaktor.

Niezależnie od tego, czy przedstawiona sytuacja kogokolwiek rozśmieszyła, wskazuje ona na kolejny warunek niezbędny do uzyskania efektu wesołości. Jest nim kontekst wypowiedzi, na który składa się mówca, sytuacja (otoczenie) i odbiorca. Kiedy występujemy publicznie i mieszamy rejestry, stosując styl bardziej wzniosły do np. absurdalnie niepoważnej sytuacji, pożądany efekt uzyskamy tylko wówczas, gdy odbiorcy:

– wiedzą, że każdy styl przynależy do określonych sytuacji

– mają np. poczucie humoru, a my wiemy jak je pobudzić

Aby jednak biegle władać stylami i całym arsenałem środków retorycznych, które je budują, warto ćwiczyć i zdobywać wiedzę na ich temat. I właśnie temu między innymi będzie służył ten blog. Serdecznie zapraszam więc do śledzenia kolejnych wpisów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *