Przejdź do treści

Dieta ponad wszystko, czyli o roli odchudzania w wystąpieniach publicznych

By nie trzymać nikogo w nadmiernej niepewności, powiedzmy od razu, co robić, aby wystąpienia publiczne skutecznie odchudzały występującego, bo o nim tu mowa. Czeka nas więc dużo pracy przed samym wystąpieniem. Mianowicie warunkiem, który musi być spełniony w 100%, aby efekty procesu odchudzania były dostrzegalne, jest gruntowne… przejrzenie gotowej wypowiedzi pod kątem tzw. waty słownej.

Wata słowna podczas wystąpień publicznych

Jest ona słodka tylko dla tego, kto zajada się nią w przerwach pomiędzy słowami niosącymi treść. By jednak na próżno nie oblizywać się smakiem, spójrzmy, jak zamiłowanie do „słodyczy” może być zgubne na takim oto przykładzie:

Końcowy rezultat pokazał, że wstępne przygotowania były koniecznie nieodzowne. Nawet mała pomyłeczka w obliczeniach mogła sprowadzić nas na ziemię bardzo szybko. Na szczęście w systemie zarządzania wyprawą zmiany zostały wprowadzone  odpowiednio wcześnie. Dzięki temu nasze warunki uległy poprawie.

Prawda, że od razu zrobiło się słodko? Zobaczmy więc, jak będzie wyglądać ten akapit po diecie odtłuszczającej:

Rezultat pokazał, że przygotowania były konieczne. Nawet mała pomyłka mogła sprowadzić nas na ziemię bardzo szybko. Na szczęście zmieniliśmy sposób zarządzania wyprawą odpowiednio wcześnie. Dzięki temu nasze warunki się poprawiły.

Szkolenie z wystąpień publicznych Warszawa Przemysław Kutnyj czerwiec

Na czym polega odchudzanie przemówień?

Na czym więc polega odchudzanie? M.in. na eliminacji pleonazmów, jak np.: końcowy rezultat, koniecznie nieodzowny etc.; na pozbyciu się frazeologii urzędniczej, jak np. ulec poprawie, jak i strony biernej zmiany zostały wprowadzone. Dzięki takiej diecie tekst jest klarowniejszy i mniej męczy nie tylko oczy.

Z czego jednak wynika chęć wypchania tekstu watą, jak nie przymierzając szynki wodą? Wydaje się, że kluczowe jest jedno nie do końca uświadomione przeświadczenie. Otóż mówi ono, że im bardziej zawile mówimy, tym większa związana z tym mądrość, a w najgorszym razie namysł. Może również mieć znaczenie organiczna niechęć do zmierzania do celu najkrótszą i najprzejrzystszą drogą. Przyczyn może być zapewne wiele. Warto jednak zawsze mieć na uwadze wytrzymałość czytelnika bądź słuchacza. Mogą oni bowiem podczas lektury czy też wystąpienia okazać czysto ludzki brak wyrozumiałości i za pomocą własnych nóg zaprezentować gwałtowną chęć udania się po watę cukrową właśnie przed naszą najbłyskotliwszą z puent. 

PS W celu dalszego zgłębiania tematu poza Słownikiem poprawnej polszczyzny polecam książkę Magia słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy Joanny Wryczy-Bekier.

🎁 Bonus dla czytelników bloga

Dotarłeś do końca? Mamy coś dla Ciebie!

Skoro czytasz te słowa, znaczy że poważnie myślisz o swoim rozwoju. Nagradzamy to:

Wykorzystaj kupon

blog5

na wszystkie usługi


🎓

Kurs online

Mów jak profesjonalista

Kurs wystąpień publicznych, który zrobisz w swoim tempie

279 zł 266 zł
Sprawdź kurs →
🏫

Szkolenie stacjonarne

Szkoła Dobrej Mowy

2 dni intensywnych ćwiczeń z wystąpień i prezentacji na żywo

1 968 zł 1 869 zł
Sprawdź szkolenie →

O autorze

Przemysław Kutnyj zdjęcie profilowe

Przemysław Kutnyj

Trener biznesu · Mistrz Polski w wystąpieniach publicznych

Certyfikowany trener biznesu, autor książek o retoryce i sztuce konwersacji, wydanych w renomowanych wydawnictwach. Wieloletni członek nonprofitowej organizacji Toastmasters International. Prywatnie adept karate i sztuki fotografii.

Sprawdź moje usługi